niedziela, 11 października 2015

Others...




Czy tylko ja zawsze przejmowałam się opinią innych?  Czy tylko moją pierwszą myślą jest "A co powiedzą ludzie",gdy chce coś zrealizować? Dajmy na to moja przerwe z blogowaniem. Poddałam się gdy inni kpili z mojego bloga.Wyśmiewanie,cytowanie moich tesktów,ktore pisalam.Może i niektore moje teksty są dziecinne i głupie,ale nikt nie ma prawa się z tego wyśmiewać,kpić. Wtedy właśnie mówiąć sama do siebie,wmawialam sobię "Po co mi nie potrzebne nerwy". Po co mam się denerwować? I wtedy się poddałam. To jest wina ludzi,ale oczywiście też nasza.To my poddajemy się i to my mówimy okej,odpuszczam.Opinia ludzi jest nie wazna. To nasz zdanie się liczy i to my o nim decydujemy. Przejmowanie się komentarzami innych mogę porównać do poddania się. Poddajemy się wtedy,gdy bierzemy opinie innych na poważnie. To prawda. Zastanów się. Czy chociaż raz w życiu przejęłaś się komentarzem innych? Odpowiedż jest prosta. Więc...
Chcesz to zmienić?
















                                         Kurtka-h&m/Sweterek-x/Komin-miejski sklep/Gumka-pepco//







                                                                                                    Paaaaaaaaaaaaa<3




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

*Każdy pozostawiony komentarz bardzo mnie motywuje i za każdy bardzo dziękuje.
*Nie bawię się w obs/obs,kom/kom! Chcę mieć prawdziwych czytelników.
*Jeśli teraz to czytasz to wiedz,że dzięki Tobie się uśmiechnęłam!♥