wtorek, 24 listopada 2015

MALINOWE MACARONS!


Hej,hej! Przyznam szczerze,że moje wizyty w kuchni często kończą się porażką. Choć chciałabym (przynajmniej) dobrze gotować to niestety nie jestem do tego stworzona.Takie "proste"czynności jak "kiedy mam wyłączyć ziemniaki,makaron"są dla mnie dość dużą trudnością. A gdy uda mi się czegoś nie przypalić,rozgotować jestem z siebie dumna i cieszę się jak dziecko. Tak to dziwne. Ale prawdziwe. Choć nie mogę nazwać się kucharką to postanowiłam dla Was coś przyrządzić! Zapraszam serdecznie do mojego amatorskiego kącika kulinarnego!


Co będziecie potrzebować?

Biszkopty:

  • 65 gram pudru z migdałów 
  • 50 gram cukru pudru
  • 1 białko
  • 20 gram cukru
  • czerwony barwnik
Krem:

  • 2 łyżeczki malin
  • 2 łyżeczki mascarpone 
  • 2 łyżeczki cukru pudru
Ja osobiście zamiast cukru pudru z migdałów użyłam zwykłego cukru pudru,czyli razem użyłam 115 gram cukru pudru. Jestem kombinatorką więc zamiast czerwonego barwnika użyłam sok z buraka.

Sposób przyrządzenia;

Krem:

  • wsypujemy do miski maliny i "gnieciemy" je
  • dodajemy cukier puder
  • dodajemy mascarpone
Biszkopty: 

  • do miski wbijamy białko z 1 jajka-ubijamy do uzyskania białej,puszystej masy
  • dodajemy cukier
  • 1 krople czerwonego barwnika
  • dodajemy cukier puder
  • Wszystko razem mieszamy
  • Przekładamy do szprycy
  • rozkładamy papier do pieczenia i tworzymy kółeczka 
  • odstawiamy na 50 minut do wysuszenia 
  • wstawiamy do piekarnika- 20 minut 120 stopni
  • pozostawiamy do wyschnięcia
  • następnie "składamy" nasze ciasteczka(biszkopt,krem,biszkopt)

To tyle! Mam nadzieję,że spróbujecie zrobić malinowe macarons. Powodzenia i smacznego!♥♥♥















Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

*Każdy pozostawiony komentarz bardzo mnie motywuje i za każdy bardzo dziękuje.
*Nie bawię się w obs/obs,kom/kom! Chcę mieć prawdziwych czytelników.
*Jeśli teraz to czytasz to wiedz,że dzięki Tobie się uśmiechnęłam!♥