wtorek, 5 kwietnia 2016

Kapsułka regeneracji!


Zadałam sobie  pytanie "Wolisz dni,w których dzieje się bardzo dużo czy te w których nie dzieje się praktycznie nic?". Większość z pewnością wybrało opcję pierwszą. Fakt do dnia pełnego wrażeń można się "przyzwyczaić".Jest grupa osób,której przyjemność sprawia mieć "dużo na głowie". Grupa osób,która kocha przybywające  z sekundy na sekunde emocje. Druga zapewne mniejsza to ta,która lubi jak w jej dniu nie dzieje się nic. I nie to nie lenie,które mogłyby spać,leżeć i dla odmiany uciąć sobie popołudniową drzemkę.Choć są i tacy.
Po dłuższym zastanowieniu-ja należę do grupy dwa. Choć kocham kiedy emocje przybywają,kocham kiedy mogę komuś pomóc, kocham kiedy ktoś zadaje mi ciągle pytania a ja nie potrafię opanować wszystkich czynności naraz to pomimo to wybieram dzień ala lenia. Należę do osób,które przynajmniej raz na tydzień muszą się totalnie wyciszyć. Po spacer w samotności do przytulenia się do poduszki bezczynnie leżąc. Wtedy nabieram dawkę regeneracji. Dzień,w którym nie dzieje się nic pozwala na to w 100%!






















Fot.: klik

Narzutka- tu/Bluzka-miejski sklep/Spodnie-zara/Buty-adidas/Okulary-no name//

4 komentarze:

  1. Uwielbiam dni, kiedy dzieje się mnóstwo rzeczy :) gdy nie dzieje się nic mam poczucie ,że marnuje swój czas :) Oczywiście nie da się ciągle pracować na najwyższych obrotach :) Od czasu do czasu potrzebna jest solidna dawka regeneracji by nabrać dystansu i sił na kolejne dni :)
    Obs:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym tez zgadzam sie w 100%! Tez tak czasem mam,że mysle ze marnuje swoj czas! :P Dziekuje za komentarz!♥ Pozdrawiam

      Usuń
  2. Superowy post i świetne zdj :) ^^

    http://idealnienieidelna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

*Każdy pozostawiony komentarz bardzo mnie motywuje i za każdy bardzo dziękuje.
*Nie bawię się w obs/obs,kom/kom! Chcę mieć prawdziwych czytelników.
*Jeśli teraz to czytasz to wiedz,że dzięki Tobie się uśmiechnęłam!♥